4/16/2015

NIE JESTEŚ SOBĄ (You're not you)

Było już o książkach, więc dzisiaj będzie o filmie :)

Jeżeli podobali wam się 'Nietykalni' ('Intouchables'), to zakładam, że 'Nie jesteś sobą' również może wam przypaść do gustu (przynajmniej tak było w moim przypadku),
ponieważ historia w obu filmach jest bardzo podobna.

Premiera 'Nie jesteś sobą' miała miejsce końcem 2014 roku. W Polsce nigdy nie widziałam żadnej reklamy tego filmu i z tego co się orientuje nie było go u nas w kinach. Ja na niego trafiłam przeglądając zwiastuny na YouTub'ie :)

Kate (Hilary Swank) jest pianistką i niestety zdiagnozowano u niej stwardnienie zanikowe boczne. Mieszka z mężem (Josh Duhamel), który pomaga jej w wybraniu odpowiedniej osoby do pomocy w czasie, w którym on przebywa w pracy. Kate jednak nie chce nikogo, kto okazuje jej współczucie. Dlatego też, najbardziej przypada jej do gustu młoda studentka Bec (Emmy Rossum), która ledwie potrafi zapanować nad swoim chaotycznym życiem. 

Nie dość, że Kate cierpi z powodu choroby, to jeszcze komplikują się sprawy między nią a Evan'em, czego skutkuje tym, że wyprowadza się on z domu.
Wydarzenia, które towarzyszą obu kobietom sprawiają, że bardzo się do siebie zbliżają, mimo tego, że są całkowicie różne. Nawiązuje się między nimi silna więź oparta na szczerości i wzajemnym zaufaniu. Obie zaczynają się zastanawiać nad życiem i nad błędami, które popełniły. Pozwala im to również na zrozumienie tego kim naprawdę chcą być.




Muszę przyznać, że oglądając 'Nie jesteś sobą' śmiałam się, ale też kilka razy się popłakałam, ponieważ film opowiada historię pięknej przyjaźni. Fabuła może nie jest zbytnio oryginalna, ponieważ jak już wspomniałam są filmy o podobnej tematyce, co jednak nie zmienia faktu, że mi się podobał i naprawdę go polecam. 

Niestety nie udało mi się znaleźć polskiego zwiastuna

P.S. Zaopatrzcie się w paczkę chusteczek przed seansem i dajcie znać, czy film wam się podobał

2 komentarze:

  1. Ciężko byłoby mi się przemóc do obejrzenia kolejnego filmu z Hilary Swank, która wywarła na mnie dosyć negatywne wrażenie w filmie z dużym potencjałem PS Kocham Cię, a szkoda.. :x
    Pozdrawiam :)
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nietykalni to jeden z moich ulubionych filmów, więc skoro może mi przypaść do gustu to chętnie obejrzę w wolnej chwili-gdy tylko zaopatrzę się w tonę chusteczek :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń